Dobry (?) serial: Belfer, S02

canalplus.pl

Czasem trzeba odpocząć od kina. A że „Belfer” solidnie namieszał pierwszym sezonem, serwując niepozbawioną błędów, ale jednak bardzo wciągającą historię kryminalną, to i druga odsłona przygód dzielnego nauczyciela-detektywa wywołuje emocje. O tym, czym nas ujmuje i czym razi produkcja canal+ z Maciejem Stuhrem w roli głównej, deliberowałem z ekipą z pulpozaur.pl…

Piotr: Rok temu oglądaliśmy Belfra – serial kryminalny, w którym grany przez Macieja Stuhra nauczyciel polskiego szukał mordercy nastolatki z miasteczka na pograniczu Kujaw i Mazur. Dla emitującej serial stacji Canal+ był to ewidentny strzał w dziesiątkę, skoro chwalili się nim na lewo i prawo, a zaraz po finałowym odcinku zapowiedzieli kontynuację. Przyznam, że ja odebrałem Belfra bez specjalnego entuzjazmu. Trochę mi się podobał, a trochę nie. Satysfakcjonowało zakończenie, złościło, że twórcy raz robią z Zawadzkiego Supermana (co i po gębie da, i zatelefonuje do Warszawy), a kiedy fabuła wymaga, pozbawiają supermocy. Młodzież i dorośli raz zdawali się wiarygodni, innym razem przegięci. A jak wy to odebraliście?

Nasze reakcje tutaj

Współautor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *