DOBRY film: Barry Seal – Król Przemytu

Za: businessinsider.com

Za: businessinsider.com

Choć sam film jest jak dla mnie mniej dynamiczny i fajerwerkowaty niż jego zwiastun, to trzeba przyznać, że opowieść o cwanym pilocie jest dobra. Nie tylko udało się zrobić dynamiczne kino, na podstawie autentycznych wydarzeń, ale i między wierszami odbrązowiono mit Ameryki. Poza tym, po raz kolejny okazuje się, że życie pisze najlepsze scenariusze, a kurdupelkowaty scjentolog w głównej roli nie tyle nie przeszkadza, ale przydaje wrażeń.

Czytaj dalej

DOBRY film: SMOLEŃSK

Ledwo wróciłem z płockiego Audiorivera, kurz po epickiej elektro bibie jeszcze nie opadł, alkohol wolno parował z ciała, a od razu wpadłem na projekcję najgorętszego filmu zeszłego roku. Do seansu przymierzaliśmy się długo, ale to sygnał do zakończenia miesięcznic (bo jest 96-ta, a tyle było ofiar, analiza tej koincydencji fajnie opisana na rp.pl) zdaje się być idealnym momentem na chłodną i obiektywą recenzję. Oczywiście, katastrofa dalej jest ważnym lejtmotywem życia politycznego w Najjaśniejszej, ale przynajmniej do dzieła filmowego możemy podejść z należytym dystansem…

Czytaj dalej

DOBRY film: Dunkierka

static.highsnobiety.com

W sumie dziwny to film wojenny: wroga prawie nie widać, pierwszego i ostatniego Niemca widzimy pod koniec, a prawie 400 tys. armia chłopa po prostu spieprza. Dla jednych będzie to poważnym problemem. Ja dołączam do tych, którzy widzą tutaj kino emocjonujące, piękne, pełne dramatów osobistych, ze zgrabnie wmieszaną wielką historią w tle. Do tego oddane co do detala realia drugiej wojny światowej, Nolan za kamerą i wkurzeni Francuzi. Dwie godziny lecą jak sekunda, a my chcemy zostać pilotem RAF-u!

Czytaj dalej

Świetne kino: BABY DRIVER

Baby-Driver-Movie-Poster-India-Release-2017

To jest taki film, w trakcie którego zrozumieliśmy, że kino to coś, co stanowi kolejną formę walk gladiatorów, cyrków i teatrów: rozrywkę. Współautorka nieraz tańczyła na siedząco, Współautor frenetycznie wymachiwał rękoma, końcowe sekwencje przyjmowaliśmy z entuzjazmem, a napisy — burzą braw. „Kino! To jest kino!” — obwieścił luby Współautorki, a nie tylko Współautor miał nieodpartą pokusę, by po seansie ukraść jakąś brykę z parkingu. Krzywdy po sakramencko złej „Volcie” zostały wynagrodzone z nawiązką. Dlaczego?

Czytaj dalej

DOBRY film: „Cipka”

Za: KFF

Za: KFF

„Cipka” była nam umknęła ze Współautorką, gdy dramatycznie próbowaliśmy zobaczyć w natłoku własnego życia jak najwięcej projekcji na zakończonym jakiś czas temu Krakowskim Festiwalu Filmowym (nasze recki są tu, tu i tru-tu-tu!). Animacja Renaty Gąsiorowskiej (nie mylić z Romą, aktorką!) o pięknym tytule nie zdobyła wprawdzie w mieście pod Wieliczką żadnego lauru, ale za to święci triumfy za granicą… Teraz już wiemy dlaczego!

Czytaj dalej

DOBRY film na letnie odmóżdżenie: W starym dobrym stylu

hero_Going-in-Style-2017.jpg

Są takie filmy, o których dobroci decyduje obsada. Są też takie, których przekaz jest jasny: pieniądze dają szczęście i rozwiązują wszystkie problemy. „W starym dobrym stylu” podpada pod obie kategorie. A jednocześnie urzeka jako zabawna, acz momentami gorzka komedia o starości.

Czytaj dalej

(Dobry) Krakowski Festiwal Filmowy cz.II

0006KO7Q2G5DG6GT-C122

Z: KFF

Współautor rozpisywał się już ogólnie o tegorocznej edycji KFFu, ja skupię się jedynie na jednym seansie — pokazie czterech form krótkometrażowych z konkursu polskiego. Bardzo lubię takie zbiorowe, różnorodne pokazy. Mieliśmy dwie bardzo krótkie animacje (Łuska i Kosmos), jedną fabułę (Spitsbergen), a na koniec jeden fascynujący dokument (Obcy Na Mojej Kanapie).

Czytaj dalej

(Dobry) Krakowski Festiwal Filmowy cz.I

Za: ocdn.eu

Za: ocdn.eu

Krakowski Festiwal Filmowy, najstarszy w tym kraju, a i jeden ze starszych na tym kontynencie ma swoją renomę. Mniej lub bardziej nieudolne rysunki znanych aktorów i reżyserów zdobiły (i dalej zdobią!) całą stolicę Małopolski, przypominając, że do niedawna trwało święto dokumentu, krótkiego metrażu i animacji, będące nieraz bramą do wielkich przeglądów kina. Pomimo wydźwięku kampanii promocyjnej, nie spodziewaliśmy się jednak zobaczyć (chociaż kto wie, może w przyszłości?) Arnolda Schwarzeneggera czy Jacka Nickolsona. Ale to przekora marketingowców — KFF to festiwal pełną gębą, z masą debiutów, młodych twórców i zaskakujących tematów. Jak to się udało? Cóż — DOBRZE!

Czytaj dalej

(Naj)Lepszy, czyli DOBRY?: Szatan Kazał Tańczyć

www.austinchronicle.com— To tej od „Bejbi Blues”? Nie, podziękuję! — odparła E. i tak moja ostatnia nadzieja, na uniknięcie masturdatingu (samotnego chodzenia do kina) legła w gruzach. Współautorka przemierza Europę, więc na najnowszy film duetu Katarzyna Kasia Rosłaniec feat. Magdalena Berus  musiałem iść sam. Bez większych nadziei, mając w pamięci moje ostatnie narzekania. Tytuł z szatanem i Instagramem w podtytule dodatkowo nie zachęcał, ale nie żałuję. Bynajmniej nie dlatego, że mam okazję do używania. Zachowując sceptycyzm, doszedłem bowiem do zaskakującego wniosku… Ale o tym poniżej.

Czytaj dalej

Dobry film w IMAX: Strażnicy Galaktyki II

www.projectcasting.com

Z dotychczasowych filmów Marvel Cinematic Universe (MCU) „Strażnicy Galaktyki”  byli chyba najciekawsi. Z różnorodnymi i pełnokrwistymi bohaterami, świetnym humorem niestroniącym od sarkazmu czy suchych żartów, wielokrotnie rozładowującym narastający patos oraz sprawnie poprowadzoną fabułą, w rytm hitów z lat 80. Fakt, że Drax czy Groot są mniej rozpoznawalnymi postaciami niż Kapitan Ameryka czy Iron Man, okazał się być zaskakującym atutem, w wyniku czego przygody bandy pod dowództwem Petera Quilla oglądało się o wiele lepiej niż napuszone delibaracje Avengersów. Sequel, który wszedł do polskich kin wczoraj (05.05.) jest — moim skromnym zdaniem — jeszcze lepszy.

Czytaj dalej